Co widzi firma serwisowa, a czego nie
Serwis z aktywną umową czyta ewidencję i dopisuje protokoły. Nie widzi zgłoszeń usterek, ustawień, użytkowników ani rozliczeń.
Firma serwisowa nie dostaje kont w Waszej placówce. Pracuje na własnym koncie i przełącza się do Waszych danych, gdy umowa jest aktywna. W pasku widzi wtedy napis Pracujesz u klienta, a przy swoim nazwisku Dostęp z umowy.
Zakres jest jeden i ten sam dla każdej firmy. Nie da się go ustawić inaczej dla wybranej.
Co serwis może
- Czytać ewidencję urządzeń: nazwy, numery, lokalizacje, stany.
- Dopisywać do historii: protokoły, zdarzenia, załączniki. Zmienić ani usunąć nie może nic, bo historia jest tylko do dopisywania.
- Przesuwać terminy przy urządzeniach, które obsługuje. Nie może zakładać nowych czynności ani ich kasować.
- Czytać paszporty i pakiet do kontroli.
- Umawiać wizyty po przyjęciu zgłoszenia przez Was.
Czego serwis nie widzi
- Zgłoszeń usterek od Waszego personelu. To wiadomości pisane szybko, czasem bez podpisu. Wy decydujecie, co z nich przekazać dalej.
- Ustawień placówki, listy użytkowników i rozliczeń.
- Dziennika zmian Waszej placówki.
- Waszej kartoteki i importów.
Ta granica nie jest tylko regułą w aplikacji. Pilnuje jej sama baza danych, osobną warstwą, która działa niezależnie od tego, co robi kod.
Dlaczego tak
Gdyby personel wiedział, że jego zgłoszenie czyta firma zewnętrzna, pisałby ostrożniej albo przestał pisać. Zgłoszenie ma być tanie w napisaniu, bo inaczej usterka zostaje w rozmowie na korytarzu i nigdzie się nie zapisuje.
Co widzi placówka po stronie serwisu
Nic. Przełączenie działa w jedną stronę: właściciel firmy serwisowej nie staje się właścicielem Waszego konta przez samo wejście do Waszych danych, a Wy nie widzicie jego innych klientów.
Ostatnia zmiana: 21 września 2026.